
Zabieg terapeutyczny wykonany za pomocą guashy (specjalistycznych drewnianych narzędzi oraz guashy z rogu bawoła) skoncentrowany na rejonie karku i pleców. Polega on na jednokierunkowym pocieraniu skóry, wskutek czego powstają wynaczynienia (czyli wydostanie się krwi z naczyń krwionośnych do tkanek objętych terapią). Według Tradycyjnej Chińskiej Medycyny jest to doskonała metoda usuwania z organizmu toksyn i patogenów. Regularnie wykonywany masaż guasha przynosi nie tylko ulgę dla mięśni pleców i karku, ale przyczynia się do utrzymania organizmu w zdrowiu i homeostazie, a także wspiera jego naturalną odporność.
Co więcej, w rejonie pleców i karku znajduje się wiele niezwykle ważnych meridianów, w tym meridian pęcherza moczowego, na którym “leży” cała nasza psychika. Dzięki odblokowaniu za pomocą guashy zastojów energii qi w tych miejscach poczujesz się zrelaksowana/y, twój oddech pogłębi się i wrócą chęci do życia.


Rzuć okiem na tę rolkę z Instagrama. Ta 70-letnia pani chodzi na masaż guasha dwa razy w tygodniu i jak widać na załączonym filmiku – pomimo wieku tryska energią, nie choruje, a jej skóra (bez żadnych maseczek!) jest jędrna i pełna blasku. 🙂
Po zabiegu powstają wynaczynienia, które należy bezwzględnie chronić przed słońcem (!), wiatrem i przynajmniej przez pierwszą dobę unikać sauny czy gorących kąpieli. Dajmy organizmowi spokojnie popracować nad ich wchłonięciem 🙂 Im częściej wykonywany jest zabieg, tym wybroczyny będą się szybciej wchłaniać, gdyż nasze ciało, uwolnione od nadmiaru toksyn, zwiększy swoje możliwości regeneracyjne.
Poniżej tzw. “narzędzia tortur” czyli drewniane guashe oraz guasha rogowa 😉


0 Comments